I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku



Godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Storytelling wraca do łask. Moim zdaniem właśnie "gadanie" nauczyciela może najbardziej zainteresować ucznia. Oczywiście - różnego rodzaju pomoce są wartościowe. Uczeń również powinien być okazję do ekspresji, ponieważ to najleszy sposób na utrwalenie wiedzy. Ale bez wykładu/opowiadania nie mogę wyobrazić sobie porządnej lekcji podającej (co innego z lekcjami powtórzeniowymi).






Nie ukrywam, że kiedy nauczyciel przykładowo z chemii lub fizyki czyta z prezentacji i każe niektóre rzeczy przepisywać, to dla mnie takie podejście jest nudne. Aczkolwiek preferuję jak nauczyciel opowiada w formie przykładowo dygresji lub z "humorem". Jednakże samo mówienie i niczego nie pokazywanie to zazwyczaj jest nie ciekawe. Chyba, że nauczyciel opowiada to w sposób przykładowo zdystansowany, żartobliwy i ciekawy.





Godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




co powiedziałby Towarzysz na to, by nie odchodzić od ocen, lecz wyznaczyć bardzo czytelne kryteria, dzięki którym każdy uczeń będzie sam wiedział na jaką ocenę zasługuje? Moja propozycja:




50% oceny - sprawdziany na koniec każdej klasy




25% oceny - aktywność i zaangażowanie (ocena na koniec każdej klasy za zaangażowanie w danym okresie)




25% oceny - praca zaliczeniowa na koniec klasy ósmej.






Chcąc usunąć oceny, to bardzo mam na uwadze psychikę uczniów. Wiem doskonale, że wszelkie pochwały i dobre oceny potrafią sprawić, że taki uczeń będzie się dobrze uczyć (przynajmniej większość uczniów). Z kolei negatywne oceny potrafią ściągnąć ucznia na dno i go bardziej dobijać, przez co zniechęciłby się coraz bardziej do edukacji. Ponadto pojawia się nam też kwestia presji. Część uczniów może za wszelką cenę próbować zdobyć dobre oceny, nie zważając na nic, albo również uczniowie dostający negatywne oceny, mogą się mocno tym stresować. Dlatego też chciałem znaleźć sposób na ocenianie tak uczniów, gdzie odbywałoby się to w sposób nie stresowy.




Dlatego też myślałem potencjalnie nad ocenami opisowymi (gdzie nauczyciel opisuje zalety i wady wiedzy użytej na sprawdzianie/kartkówce i pokazuje, co może poprawić), albo też zamienić stopnie ocen, na wyniki procentowe, gdzie aby zaliczyć, to po prostu trzeba by zaliczyć minimalny próg procentowy. Jednakże zależy mi też na zminializowaniu władzy nauczyciela, a więc z chęcią mógłbym się zgodzić na odgórnie ustalonym składzie procentowym ocen (wie Towarzysz, czyli że z pośród puli wszystkich ocen, 50% mogą stanowić oceny z sprawdzianów, 25% ocen za aktywność i zaangażowanie oraz 25% ocen za prace zaliczeniowe). Ponadto mam też w planach ograniczenie liczby kartkówek, ponieważ dla mnie niezapowiedziane kartkówki może i są metodą na sprawdzenie uczniów czy się uczą, jednakże to może powodować, że uczeń będzie chciał "uchronić się przed nimi" i znów coraz więcej czasu poświęci na nauczanie się (co nie powinno stanowić większości życia ucznia, o ile sam tego nie chce).





1 godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




A ja proponuję, na próbę, do pierwszej lekcji:




Temat lekcji: Początki mikroświata – micronation i Evilstone
















I. Cele lekcji:








1. Cele poznawcze:








- Poznanie fenomenu realnych micronation oraz dziejów najważniejszych z nich (np. Sealand, Mollosia, Christiana, Hutt River – do wyboru przez nauczyciela).








- Poznanie dziejów Wolnego Miasta Evilstone








- Rozumienie pojęć: mikronacje, micronation.








2. Cele kształcące:








- Odróżnianie mikronacji od micronation.








- Porównanie mikronacji i micronation oraz umiejętność wskazania wad i zalet każdych z nich.








- Porównanie Evilstone i Czesnoradu oraz umiejętność samodzielnego sformułowania opinii na temat różnic pomiędzy starszymi i młodszymi państwami wirtualnymi.








3. Cel wychowawczy:








- Kształtowanie zrozumienia dla różnorodności wirtualnych państw oraz dokonujących się w nich na przestrzeni czasu zmian.
















II. Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania:








1. Metody do realizacji treści nauczania:








- Metody podające: opowiadanie.








- Metody poszukujące: dyskusja, praca ze źródłem.








2. Środki dydaktyczne:








- Prezentacja multimedialna,








- Zalinkowane przez nauczyciela źródła internetowe.
















III. Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia:








- Ocena aktywności uczniów na lekcji.








- Pytanie z tematu na sprawdzianie z działu.








- Odpowiedź wybranych uczniów na następnej lekcji.










Może tak być. Tylko też pytanie, czy do każdego tematu lekcji pisalibyśmy "Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania" oraz "Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia", czy raczej te punkty byłyby ogólne na końcu podane. Z jednej strony możemy ustalić również odgórnie, w jaki sposób nauczyciel może uczyć do konkretnych lekcji, a z drugiej strony możemy napisać potencjalne sposoby można uczyć i oceniać, a nauczyciel dobrowolnie będzie wybierać. Każda będzie miec pewne wady, ale również zalety. W sumie, jeżeli byśmy napisali w jaki sposób nauczyciel ma uczyć na konkretnych lekcjach, to moglibyśmy mieć pewność, że do danych tematów nauczyciel będzie musiał się przyłożyć. Tylko również pytanie brzmi, czy do każdego tematu zapisywalibyśmy to samo:





1 godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




1. Metody do realizacji treści nauczania:








- Metody podające: opowiadanie.








- Metody poszukujące: dyskusja, praca ze źródłem.








2. Środki dydaktyczne:








- Prezentacja multimedialna,








- Zalinkowane przez nauczyciela źródła internetowe.
















III. Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia:








- Ocena aktywności uczniów na lekcji.








- Pytanie z tematu na sprawdzianie z działu.








- Odpowiedź wybranych uczniów na następnej lekcji.






Bo jak tak, to można by dać to na koniec wszystkiego, a jeżeli nie, to faktycznie do każdego tematu można dać pewne warunki (dobrze byłoby, gdyby uniknąć u nauczyciela naukę po najniższej linii oporu, czyli na łatwizne).




Z kolei sposób, w jaki Towarzysz przedstawił "Cele lekcji" mogą być.


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Posty: 72
Rejestracja: pt paź 29, 2021 6:28 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Andrzej Płatonowicz Ordyński »



W dniu 4.07.2022 o 00:14, Robert Drenin napisał:




Nie ukrywam, że kiedy nauczyciel przykładowo z chemii lub fizyki czyta z prezentacji i każe niektóre rzeczy przepisywać, to dla mnie takie podejście jest nudne. Aczkolwiek preferuję jak nauczyciel opowiada w formie przykładowo dygresji lub z "humorem". Jednakże samo mówienie i niczego nie pokazywanie to zazwyczaj jest nie ciekawe. Chyba, że nauczyciel opowiada to w sposób przykładowo zdystansowany, żartobliwy i ciekawy.






Wiele zależy od wykonania poszczególnych sposobów prowadzenia lekcji, dlatego najlepiej stosować jednocześnie kilka środków przekazu (opowiadanie, prezentacja, tekst pisany). Ale tutaj to już możemy najwyżej przygotować ogólne wskazania dla nauczycieli, nie będziemy im szczegółowo planować przebiegu każdej lekcji. ?





W dniu 4.07.2022 o 00:14, Robert Drenin napisał:




Chcąc usunąć oceny, to bardzo mam na uwadze psychikę uczniów. Wiem doskonale, że wszelkie pochwały i dobre oceny potrafią sprawić, że taki uczeń będzie się dobrze uczyć (przynajmniej większość uczniów). Z kolei negatywne oceny potrafią ściągnąć ucznia na dno i go bardziej dobijać, przez co zniechęciłby się coraz bardziej do edukacji. Ponadto pojawia się nam też kwestia presji. Część uczniów może za wszelką cenę próbować zdobyć dobre oceny, nie zważając na nic, albo również uczniowie dostający negatywne oceny, mogą się mocno tym stresować. Dlatego też chciałem znaleźć sposób na ocenianie tak uczniów, gdzie odbywałoby się to w sposób nie stresowy.






Oczywiście nauczyciel powinien brać pod uwagę psychiczną rolę oceny. Nie powinna być ona formą kary lub walki z uczniem, ale obiektywnym przedstawieniem aktualnego stanu jego wiedzy, umiejętności i zaangażowania. Negatywna ocena powinna być zawsze umotywowana, powinna się z nią wiązać także propozycja pomocy uczniowi. Niższe oceny to zachęta do wzmożonej pracy, a dobre oceny to zachęty do kontynuacji dotychczasowych starań. Bez ocen uczniowie z mniejszą wiedzą, umiejętnościami i zaangażowaniem nie będą odczuwali potrzeby wzmożenia wysiłku, zaś uczniowie z większą wiedzą, itd., nie będą mieli wyraźnego potwierdzenia, że ich starania są dostrzegane i doceniane. Ustne pochwały nie mają takiej mocy, jak oficjalnie wpisane oceny i nie stanowią tak silnego czynnika motywacyjnego.




Stres jest niestety nieodłączną częścią życia, chodzi tylko o to, by nie był on zbyt silny i paraliżujący. Duże znaczenie ma tu nauczyciel i jego podejście do uczniów.





W dniu 4.07.2022 o 00:14, Robert Drenin napisał:




z chęcią mógłbym się zgodzić na odgórnie ustalonym składzie procentowym ocen (wie Towarzysz, czyli że z pośród puli wszystkich ocen, 50% mogą stanowić oceny z sprawdzianów, 25% ocen za aktywność i zaangażowanie oraz 25% ocen za prace zaliczeniowe). Ponadto mam też w planach ograniczenie liczby kartkówek, ponieważ dla mnie niezapowiedziane kartkówki może i są metodą na sprawdzenie uczniów czy się uczą, jednakże to może powodować, że uczeń będzie chciał "uchronić się przed nimi" i znów coraz więcej czasu poświęci na nauczanie się (co nie powinno stanowić większości życia ucznia, o ile sam tego nie chce).






Tutaj jesteśmy zgodni. ? Kartkówki nie powinny być zaskoczeniem i próbą przyłapania ucznia na nieprzygotowaniu. Jeśli czasem trzeba je zorganizować (są czasem takie działy, które wymagają systematycznej pracy, a nie rozpoczęcia nauki w przededniu sprawdzianu), to powinny być zapowiadane.





W dniu 4.07.2022 o 00:14, Robert Drenin napisał:




Może tak być. Tylko też pytanie, czy do każdego tematu lekcji pisalibyśmy "Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania" oraz "Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia", czy raczej te punkty byłyby ogólne na końcu podane. Z jednej strony możemy ustalić również odgórnie, w jaki sposób nauczyciel może uczyć do konkretnych lekcji, a z drugiej strony możemy napisać potencjalne sposoby można uczyć i oceniać, a nauczyciel dobrowolnie będzie wybierać. Każda będzie miec pewne wady, ale również zalety. W sumie, jeżeli byśmy napisali w jaki sposób nauczyciel ma uczyć na konkretnych lekcjach, to moglibyśmy mieć pewność, że do danych tematów nauczyciel będzie musiał się przyłożyć. Tylko również pytanie brzmi, czy do każdego tematu zapisywalibyśmy to samo:






W sumie racja, nie powinniśmy tak szczegółowo ingerować w przebieg każdej lekcji. "Sposoby..." można wypisać zbiorczo.




Przepraszam, że odpisuję z pewnym opóźnieniem. Jaki jest następny etap prac, Towarzyszu Komisarzu?






Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »



4 godziny temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Wiele zależy od wykonania poszczególnych sposobów prowadzenia lekcji, dlatego najlepiej stosować jednocześnie kilka środków przekazu (opowiadanie, prezentacja, tekst pisany). Ale tutaj to już możemy najwyżej przygotować ogólne wskazania dla nauczycieli, nie będziemy im szczegółowo planować przebiegu każdej lekcji. ?




(...)




W sumie racja, nie powinniśmy tak szczegółowo ingerować w przebieg każdej lekcji. "Sposoby..." można wypisać zbiorczo.






To jeżeli zatem sposoby zapiszemy zbiorczo, to myślę, że zróbmy w ramach podstawy programowej z każdego przedmiotu wypiszmy tak, jak to Towarzysz wypisał w swoim przykładzie, czyli:





W dniu 3.07.2022 o 22:16, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




A ja proponuję, na próbę, do pierwszej lekcji:




Temat lekcji: Początki mikroświata – micronation i Evilstone




I. Cele lekcji:




1. Cele poznawcze:




- Poznanie fenomenu realnych micronation oraz dziejów najważniejszych z nich (np. Sealand, Mollosia, Christiana, Hutt River – do wyboru przez nauczyciela).




- Poznanie dziejów Wolnego Miasta Evilstone




- Rozumienie pojęć: mikronacje, micronation.




2. Cele kształcące:




- Odróżnianie mikronacji od micronation.




- Porównanie mikronacji i micronation oraz umiejętność wskazania wad i zalet każdych z nich.




- Porównanie Evilstone i Czesnoradu oraz umiejętność samodzielnego sformułowania opinii na temat różnic pomiędzy starszymi i młodszymi państwami wirtualnymi.




3. Cel wychowawczy:




- Kształtowanie zrozumienia dla różnorodności wirtualnych państw oraz dokonujących się w nich na przestrzeni czasu zmian.






Tak zapisujmy na razie treści podstawy programowej z przedmiotów.




Jeśli chodzi z kolei o jakiekolwiek sposoby to zapiszemy je na końcu zbiorczo i do tego na koniec wrócimy.




Zatem jeszcze odpowiadając na to pytanie:





4 godziny temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Przepraszam, że odpisuję z pewnym opóźnieniem. Jaki jest następny etap prac, Towarzyszu Komisarzu?






To skoro oboje uważamy, że sposoby możemy zapisać zbiorczo, to na spokojnie zróbmy tylko cele do każdego przedmiotu i jego lekcje. Kiedy już będziemy mieli zarys tego, co będziemy uczyć, to wrócimy do określenia tego w jaki sposób będziemy to sprawdzać.




Myślę, że cele lekcji nie wymagają jakoś znacząco "Sposobów...", więc to myślę, że zostawimy sobie na koniec. W między czasie coś może jeszcze przyjdzie nam do głowy i podamy to na koniec, a na razie zajmijmy się przede wszystkim wyznaczeniem samych lekcji i celów lekcji.




Tyle, że jeszcze za nim to zrobimy, to musimy ustalić logiczne terminy nauki. Skoro wiemy na pewno (bo ustawowo to już jest zapisane), że w przeciągu całej nauki trzeba poświęcić 12 tygodni, czyli 84 dni, to musimy pomyśleć, kiedy najsensowniej robić te lekcjie.




Początkowo pomyśleliśmy, czy by nie robić lekcji w wakacje z lekkim poślizgiem albo na wrzesień, albo zacząć przed zakończeniem realnego roku szkolnego.




Jednakże będzie coś trzeba wybrać i jeszcze będzie trzeba określić, czy w weekendy lekcje byłyby, czy w tygodniu normalnie, czy może z jakimiś odstępstwami od tygodnia roboczego.


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Posty: 72
Rejestracja: pt paź 29, 2021 6:28 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Andrzej Płatonowicz Ordyński »



W dniu 6.07.2022 o 18:50, Robert Drenin napisał:




Tyle, że jeszcze za nim to zrobimy, to musimy ustalić logiczne terminy nauki. Skoro wiemy na pewno (bo ustawowo to już jest zapisane), że w przeciągu całej nauki trzeba poświęcić 12 tygodni, czyli 84 dni, to musimy pomyśleć, kiedy najsensowniej robić te lekcjie.




Początkowo pomyśleliśmy, czy by nie robić lekcji w wakacje z lekkim poślizgiem albo na wrzesień, albo zacząć przed zakończeniem realnego roku szkolnego.




Jednakże będzie coś trzeba wybrać i jeszcze będzie trzeba określić, czy w weekendy lekcje byłyby, czy w tygodniu normalnie, czy może z jakimiś odstępstwami od tygodnia roboczego.






Czyli planujemy prowadzić lekcje w czasie rzeczywistym? Myślę, że to byłoby duże obciążenie dla potencjalnych nauczycieli. Nie wiem także, czy znaleźliby się uczniowie...




Przeważnie w mikronacyjnym szkolnictwie wyższym stawialiśmy na indywidualny tok studiów. Być może w szkolnictwie podstawowym również powinniśmy zrobić podobnie?




Jestem otwarty na różne spojrzenia, ja jestem tylko starym dziadem, który ma archaiczne podejście. ?


Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »



8 minut temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Czyli planujemy prowadzić lekcje w czasie rzeczywistym? Myślę, że to byłoby duże obciążenie dla potencjalnych nauczycieli. Nie wiem także, czy znaleźliby się uczniowie...




Przeważnie w mikronacyjnym szkolnictwie wyższym stawialiśmy na indywidualny tok studiów. Być może w szkolnictwie podstawowym również powinniśmy zrobić podobnie?




Jestem otwarty na różne spojrzenia, ja jestem tylko starym dziadem, który ma archaiczne podejście. ?






Szczerze nie przyszło mi to do głowy, ale wydaje mnie się, że byłby to najlepszy sposób. Jeżeli miałoby być tak, że nauczyciel umawia się z uczniem (lub odwrotnie) na lekcje, to byłoby najlepiej, ponieważ w przeciwnym wypadku uczeń, albo nauczyciel mógłby nie mieć czasu i ta nauka mogłaby stać w miejscu.




Jednakże pomimo wszystko czas i tak jest narzucony, w jakim będzie trzeba przerobić materiał (w końcu kiedyś dana klasa musi się skończyć oraz jak już też jest ustawowo wprowadzone).




To jeżeli uczeń z nauczycielem (lub odwrotnie) będzie się umawiał, to zatem przydałoby się odgórnie narzucić liczbę godzin potrzebną do przerobienia metariału. Aczkolwiek, aby to ustalić, to przydałoby się potencjalnie jeszcze ustalić czas jednej lekcji. Dajemy standardowe 45 minut, czy może jakieś jednak odstępstwo robimy? Czy może lekcje miałyby być prowadzone w sposób bezlimitowy?




Tutaj Towarzysz może również przytoczyć jak to już mniej więcej w mikroświecie wyglądało, być może wspomoże to nas w ustaleniu czasu jednej lekcji (o ile były odstępstwa od 45 minutowej lekcji).


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Posty: 72
Rejestracja: pt paź 29, 2021 6:28 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Andrzej Płatonowicz Ordyński »


A jak w praktyce wyobraża Towarzysz sobie lekcję? W czasie rzeczywistym? To mało realne i nigdy nie było praktykowane. Wykłady po prostu były publikowane raz na zawsze i student mógł się zapoznać w wolnym czasie. Myślę, że w przypadku lekcji mogłoby być podobnie, z tym, że zamiast tekstu wykładu, byłaby prezentacja multimedialna.




Opracowałem cele drugiej lekcji:




Temat lekcji: Pierwsze lata Królestwa Dreamlandu (1998-2002).




Cele poznawcze:

- poznanie najstarszych dziejów Dreamlandu,

- poznanie dziejów i specyfiki Raflandii,

- poznanie pojęć, dat i nazwisk: 1 sierpnia 1998, TomBond, konstytucja, lista dyskusyjna, dream, RafRaf.




Cele kształcące:

- umiejętność pracy ze źródłem narracyjnym (fragment z Wielkiej Księgi Dreamlandu oraz fragment mojego wykładu dot. Raflandii)




- umiejętność porównania Dreamlandu z Raflandią,

- umiejętność porównania Czesnoradu z Dreamlandem i Raflandią oraz wskazania do której z najstarszych mikronacji jest najbardziej podobny.






Cel wychowawczy: kształtowanie zrozumienia dla nielinearności rozwoju mikronacji.


Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »



W dniu 9.07.2022 o 18:56, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




A jak w praktyce wyobraża Towarzysz sobie lekcję? W czasie rzeczywistym? To mało realne i nigdy nie było praktykowane. Wykłady po prostu były publikowane raz na zawsze i student mógł się zapoznać w wolnym czasie. Myślę, że w przypadku lekcji mogłoby być podobnie, z tym, że zamiast tekstu wykładu, byłaby prezentacja multimedialna.






Raczej też tak wprowadzimy do każdego poziomu edukacji. Zarówno podstawowej, średniej i wyższej, gdyż jak na specyfikę mikroświata, to tak może i jest najlepiej.





W dniu 9.07.2022 o 18:56, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Temat lekcji: Pierwsze lata Królestwa Dreamlandu (1998-2002).




Cele poznawcze:

- poznanie najstarszych dziejów Dreamlandu,

- poznanie dziejów i specyfiki Raflandii,

- poznanie pojęć, dat i nazwisk: 1 sierpnia 1998, TomBond, konstytucja, lista dyskusyjna, dream, RafRaf.




Cele kształcące:

- umiejętność pracy ze źródłem narracyjnym (fragment z Wielkiej Księgi Dreamlandu oraz fragment mojego wykładu dot. Raflandii)




- umiejętność porównania Dreamlandu z Raflandią,

- umiejętność porównania Czesnoradu z Dreamlandem i Raflandią oraz wskazania do której z najstarszych mikronacji jest najbardziej podobny.






Cel wychowawczy: kształtowanie zrozumienia dla nielinearności rozwoju mikronacji.






Myślę, że cele tej lekcji również mogą być.


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Posty: 72
Rejestracja: pt paź 29, 2021 6:28 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Andrzej Płatonowicz Ordyński »


W porządku, więc w zasadzie wszystko mamy ustalone, zostaje tylko kontynuować prace... Będę powoli dodawał pod dyskusję cele kolejnych lekcji. Ale jak Towarzysze chcą, żeby poszło szybciej, to zachęcam do przyłączenia się. Zwłaszcza przydałaby się pomoc w opracowaniu tematów "Dzieje Muratyki" i "Początki Czesnoradu". Ale i w przypadku innych tematów wszyscy chętni mogą proponować cele.




Oto wstępna lista tematów (również do negocjacji):







Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »



45 minut temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




W porządku, więc w zasadzie wszystko mamy ustalone, zostaje tylko kontynuować prace... Będę powoli dodawał pod dyskusję cele kolejnych lekcji. Ale jak Towarzysze chcą, żeby poszło szybciej, to zachęcam do przyłączenia się. Zwłaszcza przydałaby się pomoc w opracowaniu tematów "Dzieje Muratyki" i "Początki Czesnoradu". Ale i w przypadku innych tematów wszyscy chętni mogą proponować cele.






Postaram się spróbować opisać "Początki Czesnoradu" i wysłać tutaj. Z kolei "Dzieje Muratyki" bardziej mógłby zrobić @Waksman, jeżeli oczywiście chciałby też uczestniczyć w debacie, gdyż o Muratyce najwięcej będzie wiedział z pewnością on sam (z resztą, jak niektóre cele można było w miarę przewidzieć z tematów lekcji, tak z "Dzieje Muratyki" jestem sam ciekaw, jakie mogłyby być cele poznawcze i wychowawcze).





46 minut temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Oto wstępna lista tematów (również do negocjacji):











Jeśli umiem dobrze liczyć i nie pomyliłem się, to tematów wychodziłoby 19, a jeżeli byłyby po 2 lekcje Historii w tygodniu też, to w takim wypadku jeszcze moglibyśmy mieć 5 lekcji do dyspozycji (bo w całym cyklu mamy 24). Więc albo możemy jeszcze jakieś Tematy poszerzyć na kilka lekcji, albo jakiś jeszcze dokładamy, lub po prostu możemy pozostać przy 19 lekcjach i 5 pozostawić wolne.


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Posty: 72
Rejestracja: pt paź 29, 2021 6:28 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Andrzej Płatonowicz Ordyński »



W dniu 11.07.2022 o 15:11, Robert Drenin napisał:




Postaram się spróbować opisać "Początki Czesnoradu" i wysłać tutaj. Z kolei "Dzieje Muratyki" bardziej mógłby zrobić @Waksman, jeżeli oczywiście chciałby też uczestniczyć w debacie, gdyż o Muratyce najwięcej będzie wiedział z pewnością on sam (z resztą, jak niektóre cele można było w miarę przewidzieć z tematów lekcji, tak z "Dzieje Muratyki" jestem sam ciekaw, jakie mogłyby być cele poznawcze i wychowawcze).






Bardzo dobry pomysł. @Waksmanjest z pewnością najlepszą osobą do zajęcia się tą kwestią. Ciekawe tylko, czy znajdzie czas by nam pomóc...









W dniu 11.07.2022 o 15:11, Robert Drenin napisał:




Jeśli umiem dobrze liczyć i nie pomyliłem się, to tematów wychodziłoby 19, a jeżeli byłyby po 2 lekcje Historii w tygodniu też, to w takim wypadku jeszcze moglibyśmy mieć 5 lekcji do dyspozycji (bo w całym cyklu mamy 24). Więc albo możemy jeszcze jakieś Tematy poszerzyć na kilka lekcji, albo jakiś jeszcze dokładamy, lub po prostu możemy pozostać przy 19 lekcjach i 5 pozostawić wolne.






Liczyłem na to, że w toku dyskusji pojawią się propozycje dodatkowych tematów lekcji. Wychodzi jednak na to, że tylko Towarzysz i ja jesteśmy zainteresowani. ?




Jeśli ja miałbym coś dodać, to można:




- temat trzeci rozciągnąć na dwie lekcje,




- temat siódmy rozciągnąć na dwie lekcje,




- z tematu dziewiątego wyodrębnić osobny temat o próbach współpracy międzynarodowej na Nordacie




- z tematu dziesiątego wyodrębnić osobną lekcję o Bialenii, najdłuższej istniejącym państwie nordackim.




- temat czternasty rozciągnąć na dwie lekcje.


Awatar użytkownika
Robert Drenin Stempel
Posty: 1939
Rejestracja: pt kwie 08, 2022 7:06 pm

I Posiedzenie Komisji Eksperckiej Komisariatu Nauki i Oświaty ws. Podstawy Programowej.

Post autor: Robert Drenin »



1 godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Liczyłem na to, że w toku dyskusji pojawią się propozycje dodatkowych tematów lekcji. Wychodzi jednak na to, że tylko Towarzysz i ja jesteśmy zainteresowani. ?






Ja w sumie również tak uważałem, no ale cóż. Wyszło jak wyszło, ale nic nie szkodzi.





1 godzinę temu, Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał:




Jeśli ja miałbym coś dodać, to można:




- temat trzeci rozciągnąć na dwie lekcje,




- temat siódmy rozciągnąć na dwie lekcje,




- z tematu dziewiątego wyodrębnić osobny temat o próbach współpracy międzynarodowej na Nordacie




- z tematu dziesiątego wyodrębnić osobną lekcję o Bialenii, najdłuższej istniejącym państwie nordackim.




- temat czternasty rozciągnąć na dwie lekcje.






Jak najbardziej popieram. Tylko jeśli chodzi o temat trzeci, to może jeszcze dołożylibyśmy porównanie innych Wielkich Trójek na Pollinie (o ile nie będzie za dużo, ale to można by przytoczyć tylko w porównaniu z klasyczną Wielką Trójką).




Natomiast jeśli chodzi o temat siódmy, to jeżeli roźciągniemy na dwie lekcje, to może dałoby się jeszcze dorzucić jeden, lub jeszcze dwa narody do tematu. Chyba, że trzy kraje to będzie wystarczająco (bo to w sumie zależy, jak dużo o nich będzie wspomniane).




To tak oczywiście coś od siebie jeszcze propozycję. Natomiast tak to wszystko może być (z kolei jeśli chodzi o temat Początki Czesnoradu, to jestem w trakcie ustalania celów).


Tow. Robert Drenin
Były Wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZKRR
Były Przewodniczący Rady Brodryjskiej Kolektywistycznej Republiki Rad
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komisariat Ludowy Nauki i Oświaty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości