Ja bym Muratyki nie określał jako agresora. Na Nordacie było już bardzo wiele państw. Żadne z istniejących państw nordackich nie jest pierwszym właścicielem swojego terytorium (poza tymi, które sobie usypały własne lądy, ale to nieco dziwne i narracyjnie niewytłumaczalne). Naturalne jest więc, że terytoria państw upadłych są zajmowane przez inne organizmy polityczne. Istniały wszelkie przesłanki, by twierdzić, że Magnifikat dobiegł kresu swojej historii. Jeśli dalej istnieje, a Muratyka zdążyła zająć obpp, to oba państwa mają problem i muszą się jakoś dogadać.
Możliwości jest kilka, i nie ja będę decydował o wyborze którejś z nich (na szczęście etap praktycznej działalności politycznej mam za sobą):
1/ Magnifikat i Muratyka mogą podzielić się spornym terytorium, by wilk był syty (połączenie Muratyki z Kirianią) i Manchester City (Mariuszowo pozostaje z Magnifikacie),
2/ Całość lub część spornego terytorium może zostać wydzierżawiona na jakiś czas Muratyce, a po tym czasie okaże się, czy Magnifikat dalej istnieje,
3/ Magnifikat może pozwolić Muratyce na bezcłowy handel z Kirianią przez swoje terytorium.
A to tylko kilka z możliwych kompromisów... Prezydenci muszą umówić się na discordzie, każdy powinien kupić sobie odpowiednią ilość olkoholu do komfortowej dyskusji i trzeba coś wymyślić. Jeżeli nie dojdzie do zgody, to obaj politycy będą zdyskwalifikowani w kwestii stania na czele procesów integracyjnych.