Przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych przeglądając sprawy, które trafiły mu na biurko, zauważył w pewnym momencie, że otrzymał wczoraj dwa dokumenty. Jeden pochodzi z Instytutu Badań Fizyki, a drugi z Czesnoradzkiego Agencji Kosmicznej.
Z treści obu dokumentów można było wyczytać, że oba Instytuty Państwowe nalegały na zwiększenie nacisku na ich dziedziny. IBF nalegało na rozpoczęcie jakichkolwiek prac budowlanych Rewolucyjnego Akceleratora Cząstek, a Czesnoradzka Agencja Kosmiczna nalegała na większy nacisk produkcji nowych materiałów, w celu osiągnięcia lepszych silników rakietowych i większej produkcji ilości sprzętu elektronicznego.
Argumentem stosowanym przez obie instytucje było to, że Czesnorad na razie nie jest w stanie nadążyć za osiągnięciami innych narodów, choć sam Czesnorad ma ogromne predyspozycje do bycia jednym z czołowych państw rozwijających naukę oraz badającą otaczający nas wszechświat.
Obie instytucje również prosiły, że jeżeli nie ma możliwości bezpośredniej rozbudowy produkcji materiałów, na których obecnie jest duże zapotrzebowanie, to proszą o wsparcie Instytutu Badań Chemii Organicznej i Nieorganicznej oraz rozwoju Państowych Zakładów Przemysłu Chemicznego w celu osiągnięcia produkcji takich przykładowych materiałów jak: miedź; aluminium; ciekły tlen, metan/wodór, hel; czy produkcja niobu. Są to tylko przykładowe substancje, na które jest zapotrzebowanie przez ogólnie naukę w Czesnoradzie.
Decyzja zatem ma trafić w ręce Przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych. Jednakże obie organizacje mają nadzieję, na pozytywne rozpatrzenie ich wniosku (oczywiście osobno IBF, a osobno CzAK), związku z postępującymi odkryciami w innych narodach oraz nadążeniem za poziomem technologicznym z innymi narodami (rzecz jasna w kontekście nauki).