Szia!
: pn cze 23, 2025 6:31 pm
Szia!
Trochę smutno, że po paru ładnych latach działalności liczba wątków powitalnych wynosi z jakiegoś powodu zero, więc może będę tym pierwszym. Co starsi mieszkańcy Beatudii, wcześniej RLS mogą mnie kojarzyć jako osobę pojawiającą się w wczesnych dziejach państwa, nieskromnie mogę nawet powiedzieć że w pewnym momencie uchroniłem Kraj Szczęścia od popadnięcia w niebyt. Potem jednak przez natłok obowiązków całkowicie wycofałem się z życia publicznego, oddając władzę towarzyszowi Brzęczyszczykiewiczowi, który dzierży ją do dziś. Nie sądzę żebym zaczął teraz działać na cały albo nawet pół etatu, ale moim celem jest zaglądać tu częściej niż raz na brodryjski rok, a potencjalnie w przyszłości założyć partię.
Co do mojego obywatelstwa, powinienem dalej je posiadać, gdyż nabyłem je jeszcze na starych zasadach. Nie bardzo wiem jak z moim jedynym posiadanym odznaczeniem, ale jeśli dalej istnieje w niezmienionej szacie graficznej którą mu nadałem to jak najszybciej zabiorę się za zaproponowanie ulepszonego dizajnu, bo tamten był... średniawy.
W każdym razie miło mi zobaczyć ponownie Beatudię, chociaż w zupełnie innych realiach politycznych niż kiedy ją zostawiałem.
Trochę smutno, że po paru ładnych latach działalności liczba wątków powitalnych wynosi z jakiegoś powodu zero, więc może będę tym pierwszym. Co starsi mieszkańcy Beatudii, wcześniej RLS mogą mnie kojarzyć jako osobę pojawiającą się w wczesnych dziejach państwa, nieskromnie mogę nawet powiedzieć że w pewnym momencie uchroniłem Kraj Szczęścia od popadnięcia w niebyt. Potem jednak przez natłok obowiązków całkowicie wycofałem się z życia publicznego, oddając władzę towarzyszowi Brzęczyszczykiewiczowi, który dzierży ją do dziś. Nie sądzę żebym zaczął teraz działać na cały albo nawet pół etatu, ale moim celem jest zaglądać tu częściej niż raz na brodryjski rok, a potencjalnie w przyszłości założyć partię.
Co do mojego obywatelstwa, powinienem dalej je posiadać, gdyż nabyłem je jeszcze na starych zasadach. Nie bardzo wiem jak z moim jedynym posiadanym odznaczeniem, ale jeśli dalej istnieje w niezmienionej szacie graficznej którą mu nadałem to jak najszybciej zabiorę się za zaproponowanie ulepszonego dizajnu, bo tamten był... średniawy.
W każdym razie miło mi zobaczyć ponownie Beatudię, chociaż w zupełnie innych realiach politycznych niż kiedy ją zostawiałem.