Zbłąkany rozum
: wt kwie 22, 2025 11:52 pm
Morza jutra lepszego to dziś walki cel,
Nie zatrzyma nas nic. To wolność mas prowadzi,
Do lepszego jutra. Jutra lepszego! Czuwamy
nas losem mas. Masy ludowe wolne!
Lek dla świata szukać trudno. Błahe słowa,
jedynie płyną z mych ust. No cóż...
Cóż nowego mogę powiedzieć. Powtarzać stare
teksty. Wypatrywać świetlanego jutra, co tak
pięknie w mych snach lśnią. Co skapuje
w marzeniach źródełkach idei. Która tak
szczerze i tak realnie rozświetla snów umysł.
Tak soczysta, taka bliska, ale jednak nie...
Jak ptak wolny na niebiosach, między
chmurami. Z widokiem z góry, przejrzystym i
bez skazy. Gdzie błąkają się myśli me,
a przecież wystarczy otworzyć oczy. Co drwi w
głowie i blokuje to, co potrzebne, ale
czy wystarczy spojrzeć, rozejrzeć się i pojąć.
Nie zatrzyma nas nic. To wolność mas prowadzi,
Do lepszego jutra. Jutra lepszego! Czuwamy
nas losem mas. Masy ludowe wolne!
Lek dla świata szukać trudno. Błahe słowa,
jedynie płyną z mych ust. No cóż...
Cóż nowego mogę powiedzieć. Powtarzać stare
teksty. Wypatrywać świetlanego jutra, co tak
pięknie w mych snach lśnią. Co skapuje
w marzeniach źródełkach idei. Która tak
szczerze i tak realnie rozświetla snów umysł.
Tak soczysta, taka bliska, ale jednak nie...
Jak ptak wolny na niebiosach, między
chmurami. Z widokiem z góry, przejrzystym i
bez skazy. Gdzie błąkają się myśli me,
a przecież wystarczy otworzyć oczy. Co drwi w
głowie i blokuje to, co potrzebne, ale
czy wystarczy spojrzeć, rozejrzeć się i pojąć.