Cierniowe Strony
: sob gru 14, 2024 1:27 am
Oddech suchego powietrza, jak
poczuć w tych dniach obecnych.
Smutek, żal - podchodzą gardła.
Żołądek ściska się i męczy.
Co zrobić - dzień taki zwykły.
Kropla muzyki podchodzi ucho,
Spokoju chęć, jak woda kwiatu.
Jak spocząć, w dzień tak zwykły.
Piękno ducha spokojnego,
Proszące wiatry zmysłów.
Wiedza drogi otwiera, lecz
Dodaje ciężar u nogi.
Zza zasłon mgły świata,
Wychodzące pędy stają.
Cóż mogą one wobec cienia,
Który otacza ich w krąg.
Światłem przez kolącą drogę,
Idą jak litera przez książkę.
Grupy ich niby mnogie,
A i tak każdy z nich sam.
poczuć w tych dniach obecnych.
Smutek, żal - podchodzą gardła.
Żołądek ściska się i męczy.
Co zrobić - dzień taki zwykły.
Kropla muzyki podchodzi ucho,
Spokoju chęć, jak woda kwiatu.
Jak spocząć, w dzień tak zwykły.
Piękno ducha spokojnego,
Proszące wiatry zmysłów.
Wiedza drogi otwiera, lecz
Dodaje ciężar u nogi.
Zza zasłon mgły świata,
Wychodzące pędy stają.
Cóż mogą one wobec cienia,
Który otacza ich w krąg.
Światłem przez kolącą drogę,
Idą jak litera przez książkę.
Grupy ich niby mnogie,
A i tak każdy z nich sam.