Strona 3 z 4
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 9:59 pm
autor: Mateusz Brzęczyszczykiewicz
Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku
Damiano Robingren pisze: wt lut 03, 2026 9:51 pm
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: sob lis 15, 2025 4:04 pm
Stanisław Kowalski pisze: sob lis 15, 2025 1:07 pm
Od około 2 tygodni mamy już te obserwatorium. Pytanie brzmi co dalej? Czego wogóle ma dotyczyć nasza pierwsza misja?
Cóż, proponuję wpierw wysłać w kosmos jakiegoś dzielnego obywatela, najlepiej we współpracy z ZKRR, i przeprowadzić w kosmosie jakieś doświadczenia. Możemy też pomyśleć nad wysłaniem w kosmos jakiś satelit. Jak towarzysz uważa, co lepiej zrobić najpierw?
Wysłać człowieka jako Wasz pierwszy krok? Szczerze to kompletne wariactwo. Do tej pory BRD przyczyniła się głównie do rozwoju astronomii, a nie astronautyki. Sama rakieta nośna, która by była zdolna wynieść człowieka na orbitę okołopollińską i bezpiecznie sprowadzić z powrotem to cholernie trudny proces nawet jakby ZKRR nagle dostało nie wiadomo ile miliardów i najlepszych inżynierów z całego świata. ZKRR w praktyce od lat nie ma działającej technologii orbitalnej oraz nie posiada aktywnie wykorzystywanych i przetestowanych silników kriogenicznych, hypergolowych ani też nie ma żadnego sprawdzonego i obecnie używanego statku kosmicznego który miałby odpowiedną osłonę termiczną na powrót, nie ma też opracowanego żadnego systemu ratowania załogi przy starcie, nie ma nawet niezawodnej rakiety, która regularnie wynosiłaby satelity 100+ kg.
Proponuję aby najpierw powstała rakieta orbitalna, a potem po kilkudziesięciu udanych lotach zrealizować bezzałogową misję z pierwszym statkiem kosmicznym, a dopiero potem ładować do tego statku człowieka. Inaczej to nie jest misja, tylko cyrk z bardzo wybuchowym finałem.
Hm, a to ciekawe, bo strona radziecka wyraziła już zainteresowanie tym pomysłem wspólnego lotu. W takim razie dopytam jeszcze stronę radziecką o te wątpliwości.
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 10:04 pm
autor: Elisa Kirianóo von Hohenburg
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 9:59 pm
Damiano Robingren pisze: wt lut 03, 2026 9:51 pm
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: sob lis 15, 2025 4:04 pm
Cóż, proponuję wpierw wysłać w kosmos jakiegoś dzielnego obywatela, najlepiej we współpracy z ZKRR, i przeprowadzić w kosmosie jakieś doświadczenia. Możemy też pomyśleć nad wysłaniem w kosmos jakiś satelit. Jak towarzysz uważa, co lepiej zrobić najpierw?
Wysłać człowieka jako Wasz pierwszy krok? Szczerze to kompletne wariactwo. Do tej pory BRD przyczyniła się głównie do rozwoju astronomii, a nie astronautyki. Sama rakieta nośna, która by była zdolna wynieść człowieka na orbitę okołopollińską i bezpiecznie sprowadzić z powrotem to cholernie trudny proces nawet jakby ZKRR nagle dostało nie wiadomo ile miliardów i najlepszych inżynierów z całego świata. ZKRR w praktyce od lat nie ma działającej technologii orbitalnej oraz nie posiada aktywnie wykorzystywanych i przetestowanych silników kriogenicznych, hypergolowych ani też nie ma żadnego sprawdzonego i obecnie używanego statku kosmicznego który miałby odpowiedną osłonę termiczną na powrót, nie ma też opracowanego żadnego systemu ratowania załogi przy starcie, nie ma nawet niezawodnej rakiety, która regularnie wynosiłaby satelity 100+ kg.
Proponuję aby najpierw powstała rakieta orbitalna, a potem po kilkudziesięciu udanych lotach zrealizować bezzałogową misję z pierwszym statkiem kosmicznym, a dopiero potem ładować do tego statku człowieka. Inaczej to nie jest misja, tylko cyrk z bardzo wybuchowym finałem.
Hm, a to ciekawe, bo strona radziecka wyraziła już zainteresowanie tym pomysłem wspólnego lotu. W takim razie dopytam jeszcze stronę radziecką o te wątpliwości.
Ja bym zrobił najpierw satelity w kosmos bym powyszczelał, a później bym wysłała załogę. W tym by obsługiwało BRD i ZKR RAD stacji kosmicznej wspólnie z razem z tymi satelitami też
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 10:22 pm
autor: Damiano Robingren
Elisa Prakopenka pisze: wt lut 03, 2026 10:04 pm
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 9:59 pm
Damiano Robingren pisze: wt lut 03, 2026 9:51 pm
Wysłać człowieka jako Wasz pierwszy krok? Szczerze to kompletne wariactwo. Do tej pory BRD przyczyniła się głównie do rozwoju astronomii, a nie astronautyki. Sama rakieta nośna, która by była zdolna wynieść człowieka na orbitę okołopollińską i bezpiecznie sprowadzić z powrotem to cholernie trudny proces nawet jakby ZKRR nagle dostało nie wiadomo ile miliardów i najlepszych inżynierów z całego świata. ZKRR w praktyce od lat nie ma działającej technologii orbitalnej oraz nie posiada aktywnie wykorzystywanych i przetestowanych silników kriogenicznych, hypergolowych ani też nie ma żadnego sprawdzonego i obecnie używanego statku kosmicznego który miałby odpowiedną osłonę termiczną na powrót, nie ma też opracowanego żadnego systemu ratowania załogi przy starcie, nie ma nawet niezawodnej rakiety, która regularnie wynosiłaby satelity 100+ kg.
Proponuję aby najpierw powstała rakieta orbitalna, a potem po kilkudziesięciu udanych lotach zrealizować bezzałogową misję z pierwszym statkiem kosmicznym, a dopiero potem ładować do tego statku człowieka. Inaczej to nie jest misja, tylko cyrk z bardzo wybuchowym finałem.
Hm, a to ciekawe, bo strona radziecka wyraziła już zainteresowanie tym pomysłem wspólnego lotu. W takim razie dopytam jeszcze stronę radziecką o te wątpliwości.
Ja bym zrobił najpierw satelity w kosmos bym powyszczelał, a później bym wysłała załogę. W tym by obsługiwało BRD i ZKR RAD stacji kosmicznej wspólnie z razem z tymi satelitami też
BRD nie posiada własnej rakiety orbitalnej a tutaj się insynuuje już projekty stacji kosmicznych? Well...

Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 10:36 pm
autor: Mateusz Brzęczyszczykiewicz
Od strony radzieckiej otrzymaliśmy już zapewnienie, że
Wszystkie radzieckie sprzęty i wehikuły kosmiczne są jak najbardziej sprawne i nadają się do lotów w kosmos, czy to bezosobowych czy osobowych
ZKRR poinformowało nas także, że są gotowi zrobić inspenkcję wszystkich działających i funkcjonujących maszyn kosmicznych. Nie sądzę więc by było czym się martwić.
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 11:07 pm
autor: Damiano Robingren
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 10:36 pm
Od strony radzieckiej otrzymaliśmy już zapewnienie, że
Wszystkie radzieckie sprzęty i wehikuły kosmiczne są jak najbardziej sprawne i nadają się do lotów w kosmos, czy to bezosobowych czy osobowych
ZKRR poinformowało nas także, że są gotowi zrobić inspenkcję wszystkich działających i funkcjonujących maszyn kosmicznych. Nie sądzę więc by było czym się martwić.
Biorąc pod uwagę, że w oficjalnym zapewnieniu użyto określenia "wehikuł" które w języku polskim oznacza dosłownie "pojazd, zwłaszcza dziwaczny lub staromodny" to trudno uznać to sformułowanie za budzące pełne zaufanie a szczególnie dla potencjalnych astronautów. W ogóle samo użycie terminu "loty bezosobowe" zamiast "lotów bezzałogowych" od razu budzi moje wątpliwości co do technicznej staranności tychże "kosmicznych wehikułów". Chyba te zapewnienia o pełnej sprawności wydają się co najmniej przedwczesne

Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: wt lut 03, 2026 11:43 pm
autor: Mateusz Brzęczyszczykiewicz
Damiano Robingren pisze: wt lut 03, 2026 11:07 pm
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 10:36 pm
Od strony radzieckiej otrzymaliśmy już zapewnienie, że
Wszystkie radzieckie sprzęty i wehikuły kosmiczne są jak najbardziej sprawne i nadają się do lotów w kosmos, czy to bezosobowych czy osobowych
ZKRR poinformowało nas także, że są gotowi zrobić inspenkcję wszystkich działających i funkcjonujących maszyn kosmicznych. Nie sądzę więc by było czym się martwić.
Biorąc pod uwagę, że w oficjalnym zapewnieniu użyto określenia "wehikuł" które w języku polskim oznacza dosłownie "pojazd, zwłaszcza dziwaczny lub staromodny" to trudno uznać to sformułowanie za budzące pełne zaufanie a szczególnie dla potencjalnych astronautów. W ogóle samo użycie terminu "loty bezosobowe" zamiast "lotów bezzałogowych" od razu budzi moje wątpliwości co do technicznej staranności tychże "kosmicznych wehikułów". Chyba te zapewnienia o pełnej sprawności wydają się co najmniej przedwczesne
To są jedynie kwestie nomenklaturalne, które nie muszą odzwierciedlać faktycznego stanu rzeczy

. Nikt nie jest święty i wszystkiego nie wie, tak więc nie ma co obrażać się z powodu kilku słówek na władze ZKRR. Gdyby braki Związku Rad były takie jak przedstawia je towarzysz, ZKRR nigdy nie wysłałoby niczego w kosmos. Przypomnę, że to nie same władze projektują i budują rakiety, a zespół dobrze wyspecjalizowanych naukowców. Poza tym, nawet jeśli coś okaże się być nie w porządku, to w trakcie testów które mają zostać przeprowadzone z pewnością się to ujawni i zostanie naprawione. Czy taka gwarancja jest dla towarzysza niewystarczająca, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczasową rzetelność Związku Rad w relacjach z Beatudią?
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: śr lut 04, 2026 4:00 pm
autor: Damiano Robingren
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 11:43 pm
Damiano Robingren pisze: wt lut 03, 2026 11:07 pm
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 10:36 pm
Od strony radzieckiej otrzymaliśmy już zapewnienie, że
ZKRR poinformowało nas także, że są gotowi zrobić inspenkcję wszystkich działających i funkcjonujących maszyn kosmicznych. Nie sądzę więc by było czym się martwić.
Biorąc pod uwagę, że w oficjalnym zapewnieniu użyto określenia "wehikuł" które w języku polskim oznacza dosłownie "pojazd, zwłaszcza dziwaczny lub staromodny" to trudno uznać to sformułowanie za budzące pełne zaufanie a szczególnie dla potencjalnych astronautów. W ogóle samo użycie terminu "loty bezosobowe" zamiast "lotów bezzałogowych" od razu budzi moje wątpliwości co do technicznej staranności tychże "kosmicznych wehikułów". Chyba te zapewnienia o pełnej sprawności wydają się co najmniej przedwczesne
To są jedynie kwestie nomenklaturalne, które nie muszą odzwierciedlać faktycznego stanu rzeczy

. Nikt nie jest święty i wszystkiego nie wie, tak więc nie ma co obrażać się z powodu kilku słówek na władze ZKRR. Gdyby braki Związku Rad były takie jak przedstawia je towarzysz, ZKRR nigdy nie wysłałoby niczego w kosmos.
Po prostu jeśli w oficjalnym komunikacie pojawiają się takie kwiatki jak "wehikuł" czy "loty bezosobowe", to nie jest to niewinna stylistyka, tylko sygnał, że ktoś po drodze przestał rozumieć podstawy własnej branży, a "bezosobowy" to nie to samo co "bezzałogowy" i mylenie tych pojęć jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Przecież "bezosobowy" jest hiperonimem dla każdej czynności niewykonywalnej przez osobę, a "bezzałogowy" to hyponym o ścisłym zakresie znaczeniowym taki jak chociażby obiekt techniczny, który normalnie wymaga ludzkiej załogi ale tym razem jej nie ma. Zamiana tych pojęć świadczy po prostu o nieprzyswojeniu przez autora tekstu podstawowej taksonomii astronautycznej. Bo po co tworzyć dwa oddzielne statki kosmiczne z których tylko jeden byłby w pełni wyłącznie przeznaczony do lotów bezzałogowych.
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 11:43 pm
Przypomnę, że to nie same władze projektują i budują rakiety, a zespół dobrze wyspecjalizowanych naukowców
Bardzo martwi mnie to gadanie o "zespołach naukowców", jakby rakiety budowało się w laboratorium filozofii, a nie z pomocą wyspecjalizowanego zespółu inżynierów, którzy muszą dowieźć działający sprzęt.
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: wt lut 03, 2026 11:43 pm
Poza tym, nawet jeśli coś okaże się być nie w porządku, to w trakcie testów które mają zostać przeprowadzone z pewnością się to ujawni i zostanie naprawione.
Dokładnie z takim myśleniem zaliczono kilka spektakularnych katastrof. Testy ujawniają problemy tylko wtedy, gdy są zaprojektowane przez ludzi, którzy rozumieją, jakie błędy są możliwe. A do tego potrzebna jest właśnie ta precyzja językowa, której tutaj ewidentnie brakuje.

Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: śr lut 04, 2026 6:20 pm
autor: Mateusz Brzęczyszczykiewicz
A niech mi towarzysz powie: Czy każdy musi znać się na wszystkim?
Moim zdaniem odpowiedź jest prosta i brzmi ona "nie". Każdy powinien się natomiast znać na tym, co sam robi. Czy sama WKPR tworzy te rakiety, czy to może inżynierzy? A gdybym zamiast słowa "rakiety" w poprzednim zdaniu użył słów "wehikuły kosmiczne", o czym by to świadczyło? O mojej niewiedzy. Czy to źle? Oczywiście, jednak każdy zna się na czymś innym, i nie ma co oczekiwać specjalistycznego słownictwa od poszczególnej jednostki która się tym nie zajmuje. Czy wpłynęłoby to na powodzenie misji? Nie sądzę. Poza tym, ten się nie myli kto nic nie robi. Bardzo zastanawia mnie to, dlaczego towarzysz tak bardzo uczepił się akurat słownictwa, które biorąc ten czynnik pod uwagę, tak jak napisałem wcześniej nie musi o niczym świadczyć. Co więcej, sam język nie stanowi żadnej obiektywnej miary świata i wartości samej w sobie. Podlega on rozmaitym zmianom i procesom samemu będąc "plastycznym". To zachowanie niezmiennego przesłania jest moim zdaniem w języku sprawą najistotniejszą, a zmiany słów ze specjalistycznych na niespecjalistyczne dokonane w podanej nam wiadomości były wciąż jasno zrozumiałe. Rakiety rządzą się przecież prawami fizyki, nie zaś lingwistyki.
Tak swoją drogą, czy rozdrabniając każdy pomysł i projekt na tak "realistyczne" czynniki do czegokolwiek uda nam się dojść i osiągnąć? W mikronacjach w ogóle musieliby zasiadać wtedy sami geniusze. Sądzę że oczywiście jest to wskazane, by zachować odpowiedni poziom państwa, jednak jest pewna miara tej precyzji po której przekroczeniu jest już tylko paraliż. Jestem ciekaw, jaką opinię na ten temat ma towarzysz.
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: czw lut 05, 2026 2:42 pm
autor: Damiano Robingren
Mateusz Brzęczyszczykiewicz pisze: śr lut 04, 2026 6:20 pm
A niech mi towarzysz powie: Czy każdy musi znać się na wszystkim?
Moim zdaniem odpowiedź jest prosta i brzmi ona "nie". Każdy powinien się natomiast znać na tym, co sam robi. Czy sama WKPR tworzy te rakiety, czy to może inżynierzy? A gdybym zamiast słowa "rakiety" w poprzednim zdaniu użył słów "wehikuły kosmiczne", o czym by to świadczyło? O mojej niewiedzy. Czy to źle? Oczywiście, jednak każdy zna się na czymś innym, i nie ma co oczekiwać specjalistycznego słownictwa od poszczególnej jednostki która się tym nie zajmuje. Czy wpłynęłoby to na powodzenie misji? Nie sądzę. Poza tym, ten się nie myli kto nic nie robi. Bardzo zastanawia mnie to, dlaczego towarzysz tak bardzo uczepił się akurat słownictwa, które biorąc ten czynnik pod uwagę, tak jak napisałem wcześniej nie musi o niczym świadczyć. Co więcej, sam język nie stanowi żadnej obiektywnej miary świata i wartości samej w sobie. Podlega on rozmaitym zmianom i procesom samemu będąc "plastycznym". To zachowanie niezmiennego przesłania jest moim zdaniem w języku sprawą najistotniejszą, a zmiany słów ze specjalistycznych na niespecjalistyczne dokonane w podanej nam wiadomości były wciąż jasno zrozumiałe.
Oczywiście, że nie każdy musi znać się na wszystkim, ale problem zaczyna się wtedy, gdy osoba (lub instytucja), która oficjalnie odpowiada za projekt kosmiczny na poziomie międzynarodowym, nie potrafi albo nie chce posługiwać się poprawną terminologią nawet w komunikacie skierowanym do partnerów i potencjalnych załóg. To nie jest "kilka słówek" tylko istnieje pewna różnica między "bezzałogowym statkiem kosmiczny," a "bezosobowym wehikułem". Pierwsze sformułowanie mówi dosłownie każdemu dokładnie, czego mają się spodziewać i jakie procedury bezpieczeństwa stosować. Drugie sformułowanie nic nie mówi, albo raczej mówi za dużo i za mało jednocześnie.
Fizyka owszem. Ale ludzie projektujący, testujący i latający tymi rakietami posługują się jednak językiem. A gdy język zaczyna się rozmywać, to bardzo często jest to pierwszy symptom, że gdzieś zaczyna się też rozmywać pewna precyzja myślenia. Nie twierdzę, że ZKRR na pewno ma wadliwy statek, tylko twierdzę, że sposób, w jaki o nim komunikują, uprawnia mnie do pewnego sceptycyzmu co do tego projektu.
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: czw lut 05, 2026 5:13 pm
autor: Mateusz Brzęczyszczykiewicz
Cieszę się że nie jest towarzyszowi obojętne dobro beatudzkich kosmonautów. Widzę jednak że mamy tu po prostu inne spojrzenia na tą sprawę

.
Re: Beatudzki program kosmiczny Beakosmos
: czw lut 05, 2026 9:31 pm
autor: Elisa Kirianóo von Hohenburg
To jest te dobre logo moim zdaniem, mówiąc