Komunikat W. Molotina w Radiu Radzieckim:
Odszedł człowiek wielki. Wielki przyjaciel ludu robotniczego. Jest to chwila ciężka i bolesna. To dziś niebo spowiły czarne chmury żałoby. Każdy robotnik i przyjaciel ruchu robotniczego załamują ręce w żalu. Zmarł Towarzysz Mateusz Brzęczyszczykiewicz. Nasz Towarzysz...
Odszedł człowiek którego głos rozbrzmiewał przez lata na placach, w fabrykach, szkołach i domach jego ojczyzny. Człowiek, który w najtrudniejszych chwilach nie porzucił swojego narodu, lecz trwał z nim, ramię w ramię z robotnikiem, chłopem i żołnierzem.
Był on człowiekiem, który wiedział, czym jest internacjonalizm. Wiedział dobrze, że samotność do niczego nie doprowadzi. Był wielkim przyjacielem Związku Rad oraz jego każdego obywatela. Znał wartość braterstwa oraz jego niezbędność.
Dziś nie pozostaje nam nic więcej jak pochylić głowy i uczcić postać, jaką był Towarzysz Mateusz Brzęczyszczykiewicz.
Rada Komisarzy Ludowych nie mówi jednak jedynie: żegnaj.
Mówimy głośnie:
Dziękujemy!
Dziękujemy za lata współpracy!
Dziękujemy za odwagę!
Dziękujemy za wiarę w sprawę robotniczą!
Dziękujemy za walkę o lepsze jutro!
Dziękujemy za najszczerszą braterską przyjaźń!
Dziękujemy za wszystko!
Pamięć o nim pozostanie w sercach każdego robotnika na całym Pollinie.
A przyszłe pokolenia będą wspominać i podziwiać wielkość naszego Towarzysza Brzęczyszczykiewicza.
Niech jego śmierć nie będzie końcem, lecz początkiem całkiem nowego czasu! Czasu wielkich czynów i walki za lud pracujący!
Niech żyje lud pracujący!
Niech żyje przyjaźń między BRD a ZKRR!
Niech żyje wieczna chwała i pamięć o Towarzyszu Brzęczyszczykiewiczu!
Jego ciało odchodzi, lecz czyny pozostają!